Subskrybuj
Logo małe
Szukaj
banner

Maria Libura: Problem nie jest w graczach tylko w regułach gry

MedExpress Team

Medexpress

Opublikowano 21 maja 2026 06:25

„Solidarność, która się opłaca. Nowy model finansowania ochrony zdrowia w Polsce” – w Okręgowj Izbie Lekarskiej w Warszawie w środę zaprezentowano raport ekspertów, który ma stanowić punkt wyjścia do budowy nowego systemu finansowania, ale również organizacji ochrony zdrowia. Nie musi to oznaczać burzenia, choć proponowane zmiany są naprawdę głębokie.
Maria Libura: Problem nie jest w graczach tylko w regułach gry - Obrazek nagłówka

Z tego artykułu dowiesz się:

  1. Jakie zmiany są niezbędne, aby ratować polski system ochrony zdrowia? Nowy raport ekspertów wskazuje na konieczność głębokiej reformy finansowania i organizacji systemu zdrowotnego w Polsce, aby dostosować go do zmieniających się realiów społecznych i ekonomicznych.
  2. Dlaczego obecny model finansowania jest na skraju wyczerpania? Eksperci alarmują, że obecny system oparty na składkach zdrowotnych nie jest w stanie zapewnić odpowiednich środków, co grozi pogłębianiem nierówności zdrowotnych i przerzucaniem kosztów na obywateli.
  3. Jakie nowe źródła finansowania mogą uratować system zdrowia? Proponowane zmiany obejmują wprowadzenie powszechnego podatku zdrowotnego oraz dodatkowe podatki, które mogłyby zwiększyć wydatki na zdrowie do poziomu 9% PKB.
  4. Co należy zmienić w organizacji systemu, aby poprawić jakość opieki zdrowotnej? Raport podkreśla potrzebę współpracy między podmiotami leczniczymi, aby uniknąć niezdrowej konkurencji i zoptymalizować proces diagnostyki oraz leczenia pacjentów.

Prace nad raportem, prowadzone przez wielodyscyplinarny zespół ekspertów przy Okręgowej Izbie Lekarskiej w Warszawie, trwały trzy lata. Najważniejsza konkluzja: obecny system praktycznie się wyczerpał, a zmiany jakie zachodzą w Polsce, Europie, świecie, tylko przyspieszą ten proces. Na niekorzyść systemu, którego finansowanie jest oparte o składkę zdrowotną odprowadzaną od przychodów z pracy, przemawiają z jednej strony demografia i starzenie się społeczeństwa, z drugiej – robotyzacja i automatyzacja. Płace stanowią coraz mniejszy odsetek polskiego (i nie tylko) PKB, więc nie możemy marzyć o wzroście dynamiki przychodów systemu, jeśli nie zmienimy źródeł finansowania.

Eksperci wskazują przy tym, że na poziomie decydentów prace powinny zostać podjęte szybko, bo czas praktycznie się wyczerpał. - System ochrony zdrowia należy traktować jak krytyczną infrastrukturę, od której zależy bezpieczeństwo państwa. Zdrowie jest jednym z podstawowych zasobów społecznych. Warunkuje nie tylko indywidualny dobrostan, lecz także zdolność społeczeństwa do rozwoju gospodarczego, utrzymania spójności społecznej i zdolności wspólnoty do skutecznej reakcji na zagrożenia zewnętrzne - przekonuje ponadto dr Maria Libura, współautorka raportu.

Raport punktuje, że choć w ostatnich latach nastąpił zauważalny wzrost nakładów na zdrowie, ciągle na tle krajów europejskich wypadamy źle – ostatnie dane mówią o wydatkach publicznych na poziomie 6 proc. PKB, daleko nam nie tylko do liderów, ale również do europejskiej średniej (ok. 9 proc. PKB). Problemem jest też wysoki jak na UE udział wydatków ponoszonych bezpośrednio przez pacjentów, który oznacza częściowe przeniesienie ryzyka ekonomicznego choroby z systemu publicznego na obywateli, co przekreśla solidaryzm systemu. System nie amortyzuje w pełni skutków choroby, lecz w coraz większym stopniu je prywatyzuje, co w dłuższej perspektywie prowadzi do pogłębiania nierówności zdrowotnych oraz wzrostu kosztów społecznych – podkreślają autorzy raportu.

Zwracają też uwagę, że system – pod względem przychodowym – jest nieczytelny a przez to w społecznym odbiorze – niesprawiedliwy. - Zróżnicowanie zasad naliczania składki zdrowotnej w zależności od formy uzyskiwania dochodu doprowadziło do powstania licznych niespójności i arbitrażu podatkowego. Różne stawki efektywne, odmienne podstawy wymiaru oraz odrębne zasady rozliczeń dla pracowników, przedsiębiorców rozliczających się według skali, podatku liniowego czy ryczałtu sprawiają, że osoby o porównywalnej zdolności płatniczej ponoszą znacząco różne obciążenia.

Składka, rekomenduje raport, powinna zmienić się w powszechny podatek zdrowotny (12 proc., ale z kwotą wolną), którym objęte byłyby też przychody kapitałowe, a przychody z niego muszą zostać uzupełnione o inne źródła finansowania zdrowia – w tym m.in. nowy podatek od przetworzonej żywności czy podatek pobierany od podmiotów prawnych. Według szacunków zawartych w raporcie nowa konstrukcja modelu finansowania pozwoliłaby zwiększyć wydatki na zdrowie do 9 proc. PKB.

Oprócz zmian w finansowaniu ochrony zdrowia raport akcentuje też potrzebę zmian w organizacji systemu, ponieważ bez tego sam wzrost finansowania nie wystarczy do jego uzdrowienia. Trzeba zmienić mechanizmy tak, by podmioty lecznicze przestały konkurować o kadrę i kontrakty, a skupiły się na prowadzeniu pacjentów przez proces diagnostyki i leczenia w ramach współpracy i koordynacji. Źle pojmowana konkurencja tylko napędza koszty systemu, wpędzając w coraz większe zadłużenie podmioty lecznicze, a więc tak naprawdę – przede wszystkim samorządy. - Mamy źle skonstruowany rynek i zasady kontraktowania, chroniczne marnotrawstwo, antagonizmy między płatnikiem i świadczeniodawcami oraz między świadczeniodawcami, zachęty systemowe do spijania śmietanki, przerzucanie przez decydentów kosztów na placówki – wyliczali eksperci.

Jak zauważyła dr Libura, problemy systemu są chroniczne, a to oznacza, że ich przyczyny nie tkwią w graczach, ale w regułach gry – dlatego powinniśmy je radykalnie zmienić.

Podobne artykuły

Msolecka
Felieton Małgorzata Solecka

Jest porodówka w Lesku, czy jej nie ma?

23 marca 2026
iStock-1250106520
21 grudnia 2025
0335-RAFG2507
10 grudnia 2025
Małgorzata Solecka
Felieton Małgorzata Solecka

Ze szczytów w doliny

8 grudnia 2025

Szukaj nowych pracowników

Dodaj ogłoszenie o pracę za darmo

Lub znajdź wyjątkowe miejsce pracy!

Najciekawsze oferty pracy (przewiń)

Zobacz także