Komisja Zdrowia wprowadziła do rządowego projektu ustawy o KSK poprawki legislacyjno-redakcyjne zgłoszone przez sejmowych legislatorów oraz poprawkę Elżbiety Gelert (KO), która doprecyzowuje zasady kwalifikacji do KSK podmiotu leczniczego, w którego strukturze jest więcej niż jeden zakład leczniczy.
Komisja Zdrowia nie zgodziła się na przyjęcie poprawek PiS, które posłanka Katarzyna Sójka będzie zgłaszać jako wnioski mniejszości. Zakładają one, że świadczenia w ramach KSK oraz zadania ośrodków koordynujących będą finansowane z budżetu państwa, a nie przez NFZ. Według Katarzyny Sójki zapewni to stabilne finasowanie KSK w sytuacji skrajnego niedofinansowania ochrony zdrowia (ustawa zakłada, że ośrodki koordynujące otrzymają ryczałt na realizację zadań, a wszystkie świadczenia będą finansowane przez płatnika). W trakcie dyskusji, podobnie jak w pierwszym czytaniu, PiS (Czesław Hoc) upominało się o kontynuowanie założeń pilotażu i nielimitowanie świadczeń w ramach KSK. Jednak wiceminister zdrowia Jerzy Szafranowicz nie pozostawił złudzeń – obecna sytuacja finansowa nie pozwala na zdjęcie limitów.
PiS chciało też skrócenia terminu uruchomienia KSK z dwóch lat do roku, skrócenie okresu na wdrożenie elektronicznej karty opieki kardiologicznej (e-KOK) oraz korektę przepisu dotyczącego wskaźników jakości w KSK. Także te poprawki posłowie PiS będą zgłaszać w drugim czytaniu jako wnioski mniejszości.
Krajowa Sieć Kardiologiczna (KSK) ma podnieść efektywność leczenia chorób układu krążenia, które są pierwszą przyczyną zgonów Polaków i mocno wpływają na stosunkowo niską – w porównaniu z innymi krajami europejskimi – średnią oczekiwaną długość życia w naszym kraju. Głównym założeniem Krajowej Sieci Kardiologicznej jest to, by każdy pacjent, niezależnie od miejsca zamieszkania, mógł otrzymać opiekę kardiologiczną opartą o jednakowe standardy.
System ma elastycznie odpowiadać na potrzeby pacjentów i zapewnić im ciągłość leczenia na etapach: diagnostyki, leczenia kardiologicznego, rehabilitacji i dalszego leczenia w poradniach specjalistycznych, w podstawowej opiece zdrowotnej lub w opiece długoterminowej. Zgodnie z projektem ustawy przygotowanym przez resort zdrowia KSK będzie miała trzy poziomy zabezpieczenia. Na pierwszym poziomie (OK I) pacjent ma mieć zapewnioną podstawową diagnostykę kardiologiczną. Na drugim poziomie (OK II) – koordynację i ciągłość opieki kardiologicznej w tym kompleksową diagnostykę kardiologiczną, leczenie kardiologiczne w tym z zakresu kardiologii interwencyjnej i leczenia ostrych zespołów wieńcowych oraz dostęp do rehabilitacji kardiologicznej. Na trzecim poziomie (OK III) ma być zapewniona koordynacja i ciągłość opieki kardiologicznej oraz będą przeprowadzane najbardziej skomplikowane procedury medyczne, np. z zakresu kardiochirurgii. Przewidziano też wprowadzenie Karty e-KOK, co umożliwi gromadzenie i przetwarzanie danych dotyczących opieki kardiologicznej oraz monitorowanie wskaźników jakości opieki w ramach sieci.
Odpowiadając na wątpliwości posłów, Konrad Korbiński, dyrektor Departamentu Koordynacji Ministerstwa Zdrowia, podkreślał, że poradnie POZ nie wejdą do KSK, będą jednak z nią współpracować – a w każdym razie powstaną, na podstawie doświadczeń z pilotażu, nakreślone ścieżki takiej współpracy, która obejmowałaby zarówno etap przed wejściem pacjenta do KSK (diagnostyka, skierowanie do specjalisty) jak i etap po zakończeniu leczenia.
Ustawa o Krajowej Sieci Kardiologicznej jest kamieniem milowym KPO i jej uchwalenie pozwoli na uruchomienie środków na inwestycje w ośrodki, które zostaną do sieci zakwalifikowane (pierwsza kwalifikacja przewidziana jest w drugim kwartale 2025 roku).