W tym roku organizatorzy zwracają uwagę na członków rodzin, sprawujących opiekę nad swoimi ciężko chorymi bliskimi, dziećmi i dorosłymi. Na opiekunów rodzinnych.
Temat ten pojawia się w świadomości społecznej tylko przy okazji protestów opiekunów osób niepełnosprawnych przed Sejmem. Ale także wówczas mówi się głównie o kwestii świadczeń finansowych, choć wśród postulatów opiekunów było również stworzenie systemu wsparcia, obejmującego opiekę wyręczającą, umożliwienie łączenia opieki z pracą zawodową, umożliwienie odpoczynku. Jest to szczególnie ważne w przypadku opieki sprawowanej przez wiele lat, czasem przez całe dorosłe życie opiekuna. Problem ten dotyczy wszystkich osób sprawujących opiekę nad bliskim w domu, nie zawsze nad osobą z orzeczeniem o niepełnosprawności. Dlatego jego skala w Polsce nie jest znana.
Opiekun musi podporządkować swoje sprawy, swoje życie opiece nad chorym podopiecznym, dzieckiem czy dorosłym. Zwykle jest to jedna osoba (kobieta), na którą spada obowiązek i ciężar opieki. Zwykle też opieka wiąże się z koniecznością ograniczeń czy rezygnacji z życia towarzyskiego, zawodowego, również rodzinnego, odłożenia swoich pasji i planów. Czasami na kilka miesięcy, czasami na lata. W naturalny sposób uwaga otoczenia skupia się na chorym, o wiele rzadziej na osobie sprawującej opiekę. Konsekwencje – zmęczenie, choroby, wypalenie (mało wciąż mówi się o zespole stresu opiekuna, a skoro się nie mówi – nie ma pomocy). Istnieje ogromna potrzeba zapewnienia im wsparcia (w przypadku opieki nad osobami starymi jest to rosnąca potrzeba) – przy pielęgnacji, która w praktyce wymaga często siły fizycznej, ale też emocjonalnego.
Pomóc może każdy, poprzez zwykłe wysłuchanie, drobną pomoc w codziennych obowiązkach, czynnościach domowych. Pomóc mogą lokalne społeczności poprzez wolontariat. Opiekun, który otrzymuje odpowiednie wsparcie jest lepszym opiekunem dla swojego podopiecznego. Opieka sprawowana w domu jest w wielu przypadkach lepsza dla podopiecznego, tańsza dla systemu. Musi być jednak wspierana w sposób systemowy.
Źródło: materiały prasowe