RPO i NRL: przepisy nie dają lekarzom pewności co do granic tajemnicy lekarskiej w sprawach przemocy seksualnej
Opublikowano 29 kwietnia 2026 12:18
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak prawo wpływa na relację lekarz-pacjent? Dowiedz się, dlaczego obecne przepisy mogą nie zapewniać lekarzom wystarczającej pewności w sprawach dotyczących tajemnicy lekarskiej i obowiązku zawiadomienia o przestępstwie.
- Co grozi lekarzom w przypadku ujawnienia tajemnicy? Zrozum, jakie konsekwencje prawne mogą ponieść medycy w sytuacjach, gdy muszą zrównoważyć obowiązek zachowania tajemnicy z koniecznością zgłoszenia przestępstwa.
- Jakie są różnice w traktowaniu pacjentów w publicznych i prywatnych placówkach? Odkryj, dlaczego pacjenci mogą być traktowani różnie w zależności od tego, gdzie szukają pomocy medycznej po doświadczeniu przemocy seksualnej.
- Dlaczego tajemnica lekarska jest kluczowym prawem pacjenta? Przekonaj się, jakie znaczenie ma ochrona tajemnicy lekarskiej dla skutecznej terapii i zaufania w relacji pacjent-lekarz.
- Jakie zmiany postulują eksperci? Poznaj propozycje Rzecznika Praw Obywatelskich dotyczące zmian w ustawodawstwie, które mogą poprawić sytuację prawną lekarzy i pacjentów.
Kolizja dwóch obowiązków
Lekarz, który podczas kontaktu z pacjentem uzyska informację o doświadczonej przez niego przemocy seksualnej, może znaleźć się w sytuacji kolizji prawnej: z jednej strony ciąży na nim obowiązek zachowania tajemnicy lekarskiej, z drugiej - w określonych przypadkach - obowiązek zawiadomienia organów ścigania. Za ujawnienie informacji objętych tajemnicą lekarską grozi odpowiedzialność karna z art. 266 § 1 k.k., przewidującego karę do 2 lat pozbawienia wolności. Z kolei za niezawiadomienie o przestępstwach wymienionych w art. 240 § 1 k.k. grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności. Kierujący publiczną placówką może dodatkowo ponosić odpowiedzialność za niedopełnienie obowiązków służbowych na podstawie art. 231 k.k.
Obowiązek zawiadomienia organów ścigania - niezależnie od woli pacjenta - dotyczy m.in. przypadków zgwałcenia zbiorowego, kazirodczego, z użyciem broni, noża, innego podobnie niebezpiecznego przedmiotu lub środka obezwładniającego, zgwałcenia kobiety ciężarnej, utrwalania obrazu lub dźwięku z przebiegu czynu, zgwałcenia małoletniego poniżej 15. roku życia, zgwałcenia ze szczególnym okrucieństwem, a także wykorzystania bezradności, choroby psychicznej lub upośledzenia umysłowego ofiary oraz obcowania płciowego z małoletnim poniżej 15. roku życia. W przypadku zgwałcenia w typie podstawowym, określonym w art. 197 § 1 k.k., sytuacja jest jednak mniej jednoznaczna i zależy m.in. od charakteru placówki, w której udzielana jest pomoc.
Nierówne traktowanie pacjentów
W publicznej jednostce ochrony zdrowia aktualizuje się obowiązek wynikający z art. 304 § 2 k.p.k. Instytucje państwowe i samorządowe, które w związku ze swoją działalnością dowiedziały się o popełnieniu przestępstwa ściganego z urzędu, powinny zawiadomić o tym prokuraturę lub Policję. Dotyczy to także podstawowego typu zgwałcenia. W praktyce obowiązek ten spoczywa przede wszystkim na osobach kierujących takimi jednostkami, natomiast lekarz powinien poinformować przełożonego o podejrzeniu popełnienia przestępstwa.
Inaczej wygląda sytuacja w prywatnym gabinecie lekarskim. W odniesieniu do zgwałcenia w typie podstawowym oraz innych czynów niewymienionych w art. 240 § 1 k.k. lekarz nie ma prawnego obowiązku zawiadomienia organów ścigania, lecz jedynie społeczny obowiązek wynikający z art. 304 § 1 k.p.k., który - jak wskazuje RPO - nie uchyla tajemnicy lekarskiej. W praktyce oznacza to, że osoba po doświadczeniu przemocy seksualnej może być traktowana odmiennie w zależności od tego, czy korzysta z publicznej, czy prywatnej opieki medycznej.
Rzecznik Praw Obywatelskich zwraca uwagę, że ta asymetria ma poważne konsekwencje. Obawa przed automatycznym wszczęciem postępowania karnego może zniechęcać osoby pokrzywdzone do szukania pomocy medycznej, a tym samym pozbawiać je dostępu do pilnie potrzebnych świadczeń - takich jak antykoncepcja awaryjna czy badania w kierunku chorób przenoszonych drogą płciową. Może też skłaniać pacjentów do zatajania przed lekarzem rzeczywistych przyczyn obrażeń, co podważa zaufanie będące podstawą relacji terapeutycznej.
Dodatkowym problemem jest obowiązek wynikający z art. 304 § 2 k.p.k., zgodnie z którym instytucja powinna przedsięwziąć niezbędne czynności do czasu przybycia organów ścigania, aby nie dopuścić do zatarcia śladów i dowodów przestępstwa. RPO wskazuje, że w praktyce placówki medyczne nie dysponują ani odpowiednimi narzędziami, ani uprawnieniami, by prawidłowo zabezpieczyć materiał dowodowy, zwłaszcza biologiczny, w sposób przydatny dla postępowania karnego.
Stanowisko NRL: tajemnica lekarska jest prawem pacjenta, nie przywilejem lekarza
W odpowiedzi z 21 kwietnia 2026 r. sekretarz NRL lek. Grzegorz Wrona potwierdził, że samorząd lekarski podziela diagnozę RPO o niedostatecznej jasności przepisów. NRL oceniła obecny stan prawny jako niespójny i niejednoznaczny, „przerzucający ciężar rozstrzygania kolizji norm przepisów prawa powszechnie obowiązującego na lekarza, bez zapewnienia mu odpowiednich gwarancji prawnych”. W praktyce klinicznej obserwuje się znaczną rozbieżność procedur między placówkami, a decyzje lekarzy są podejmowane w warunkach presji czasu i niepewności prawnej.
Samorząd podkreślił, że tajemnica lekarska nie jest przywilejem lekarza, lecz prawem pacjenta. Z perspektywy konstytucyjnej, systemowej i etycznej stanowi ona fundament relacji terapeutycznej oraz warunek skutecznego udzielania świadczeń zdrowotnych. Jej ograniczenia powinny wprost wynikać z ustawy i podlegać wykładni zawężającej.
NRL zwróciła uwagę na przepisy Kodeksu Etyki Lekarskiej, w tym art. 28 KEL 2025, zgodnie z którym lekarz ma prawo ujawnić zauważone fakty zagrożenia zdrowia lub życia w wyniku łamania praw człowieka. Ma to znaczenie także w kontekście przemocy seksualnej. Samorząd zastrzegł jednak, że przepis ten należy interpretować łącznie z normami ustawowymi dotyczącymi tajemnicy lekarskiej oraz z zasadą proporcjonalności. Nie może on stanowić generalnej podstawy do automatycznego uchylania tajemnicy tam, gdzie ustawodawca takiej podstawy wprost nie przewidział.
Z perspektywy etycznej automatyczne zawiadamianie organów ścigania wbrew woli pacjenta może - zdaniem samorządu - prowadzić do utraty zaufania do systemu ochrony zdrowia, unikania kontaktu z lekarzem przez osoby pokrzywdzone oraz pogłębiania wtórnej wiktymizacji. NRL wskazała, że automatyzm proceduralny może odbierać pacjentowi sprawczość i prowadzić do retraumatyzacji, dlatego decyzja o wszczęciu postępowania karnego powinna należeć do pokrzywdzonego.
NRL odracza szczegółowe odpowiedzi
NRL nie przedstawiła na tym etapie szczegółowych odpowiedzi na pozostałe pytania zawarte w piśmie RPO. Dotyczyły one m.in. potrzeby opracowania wytycznych i jednolitego protokołu postępowania, zabezpieczania śladów biologicznych za pomocą pakietów kryminalistycznych, zasad informowania pacjenta oraz możliwości konsultowania przez lekarzy wątpliwości dotyczących granic tajemnicy zawodowej.
Sekretarz NRL wyjaśnił, że udzielenie odpowiedzi wymaga dalszych analiz i prac w komisjach oraz zespołach Naczelnej Rady Lekarskiej. W związku z upływem IX kadencji samorządu lekarskiego i Krajowym Zjazdem Lekarzy zaplanowanym na 21–23 maja 2026 r. odpowiedzi mają zostać przygotowane przez nowo powołane komisje i zespoły.
Postulaty RPO
Rzecznik Praw Obywatelskich zaproponował, aby wyraźnie wskazać w ustawie o zawodach lekarza i lekarza dentysty oraz w ustawie o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta, że tajemnica lekarska nie obowiązuje w przypadkach objętych art. 240 § 1 k.k.
RPO postuluje również opracowanie jednolitych wytycznych postępowania dla lekarzy - zarówno wobec osoby pokrzywdzonej, jak i podejrzanego sprawcy - oraz ujednolicenie zasad niezależnie od tego, czy świadczenie jest udzielane w placówce publicznej, czy prywatnej.
Rzecznik wskazuje ponadto na potrzebę poszanowania autonomii pacjenta w przypadkach zgwałcenia w typie podstawowym oraz innych czynów niewymienionych w art. 240 § 1 k.k. Chodzi o to, aby osoba pokrzywdzona mogła samodzielnie zdecydować, czy chce zainicjować postępowanie karne.
Źródło: https://bip.brpo.gov.pl/pl/content/rpo-lekarze-zgwalcenie-zawiadamianie-nrl-odpowiedz












